Strona główna

Nowa notka, tylko po co???


A no właśnie... po kiego biorę się za pisanie notki to tego to już najstarsi górale nie wiedzą. Nic się nie dzieje, a jak już to zazwyczaj coś przykrego.
W sobote (chyba już o tym pisałam) zostałam zaproszona na imprezkę. Niestety organizatorka nie uprzedziła mnie, że będę robić za przysłowiowe "piąte koło u wozu". A tak, były sobie dwie pary i ja. Pomyślałam, że zrobiłaby mi większą przysługę, gdyby mniw wogóle nie zaprosiła. Było mi bardzo przykro widząc migdalących się ludzi. Wylałam przy ognisku litry łez. Tyle, że moi "kochani" znajomi tego nie widzieli, byli zbyt sobą zajęci. Pfff... to było żałosne, przez całą noc musiałam robić dobrą minę do złej gry. W sumie jak by na to nie patrzeć, nie musiałam aż tak strasznie udawać, bo i tak nikt nie zwracał na mnie uwagi...
Jak tak sobie teraz o tym wszystkim myślę to jest mi jeszcze gorzej niż wtedy... Reszta chyba się na mnie pogniewała (nie mam pojęcia o co), bo ani mnie już nie zapraszają na osiedle, a mi same tak głupio się wpraszać, bo może akurat mają coś zaplanowanego. I w ten sposób zostałam na lodzi. Kurwa, fałszywi przyjaciele są the best!!! Wszyscy są fajni dopóki na horyzoncie nie pojawiają się problemy, w których ewentualnie tzrba by było pomóc. I choć staram się nie przeklinać, chociaż tutaj to powiem to powiem to mimo wszystko: ŻEBY WAS TAK WSZYSTKICH HUJEM PRZEPASAŁO I DZIĘKI ZA NIC!!!! Ale jeszcze nic straconego, poczekamy zobaczymy, aż im się coś nie powiedzie. Nie chcę dostawać żadnych sms'Ow typu: krzycząca wpadnij do mnie, bo jak zaraz z kimś nie porozmawiam to zwariuję!!! Normalnie tonę teraz w żalach, jestem tak strasznie wkurwiona i zestresowana, że szok (w trampkach). Mam już dość wszystkiego, co odbija się na mojej skłonności do robienia czegokolwiek, a to z kolei odbija się na stosunkach ze starymi. No bo nie poodkurzane, nie pozmywane, kurze nie pościerane itp. Boże, czy ci ludzie nie mogą chociaż raz zrozumieć, że mi się do kurwy nędzy NIE CHCE!!! Nic mi się nie chce, żyć mi się nie chce i dajcie mi wszyscy święty spokój!!! Jebnę chyba bez kitu!!
2005-08-01 23:30:12 skomentuj (7)